Ogłoszony dziś przez Komisję Europejską tzw. „Pakiet zimowy” potwierdza wcześniejsze przecieki i obawy.

Komunikat prasowy INSPRO

Ogłoszony dziś przez Komisję Europejską tzw. „Pakiet zimowy” potwierdza wcześniejsze przecieki i obawy.

– KE w transporcie preferuje nowe, niesprawdzone biopaliwa ponad czystą energią elektryczną
– sprzeczne komunikaty KE: Pakiet zaprzecza „Strategii na rzecz mobilności niskoemisyjnej”
– zagrożenia dla zrównoważonego stosowania bioenergii

Pakiet zimowy” Komisji Europejskiej (KE) zawiera przegląd unijnego rynku energii elektrycznej, proponuje nowe regulacje dla energii odnawialnej i efektywności energetycznej.
Niestety jest kontynuacją destrukcyjnej polityki bioenergetycznej, która zachęca do spalanie drewna w produkcji energii.

Propozycja nowej dyrektywy RED dotycząca energii ze źródeł odnawialnych będzie faktycznie zwiększać zależność od biomasy w produkcji energii odnawialnej. Szczególne obawy wzbudza cel dla zaawansowanych biopaliw, oraz cel dla energii odnawialnej w ciepłownictwie i chłodnictwie. Obecnie za 90% energii odnawialnej w sektorze ogrzewania i chłodzenia stanowi biomasa.

Pakiet opublikowany dziś przez KE nie rozwiązują problemu niezrównoważonego wykorzystania bioenergii, problemu stworzonego przez obecną i poprzednią politykę UE. Zamiast rozwiązania problemów niezrównoważonego wykorzystania tych zasobów Komisja dokonała ledwie kosmetycznych zmian istniejących złych praktyk.

Paulina Lota, Instytut Spraw Obywatelskich (INSPRO), specjalistka ds. rzecznictwa kampanii „Bioenergia”: „Niezależnie recenzowane studia i badania terenowe pokazują, że bioenergia w skali przemysłowej nie jest zrównoważona[1]. Bioenergia przemysłowa nie jest odnawialna, ponieważ nie jest odtwarzana tak szybko, jak jest pochłaniana. Co gorsza, emisje dwutlenku węgla ze spalania biomasy są często większe niż z paliw kopalnych, które to miały być nią zastąpione. Nie brakuje również przykładów negatywnych praktyk, które mogły zostać rozwiązane przez Komisję.”

Dzisiejsza propozycja Komisji Europejskiej przeczy jej wcześniejszemu zobowiązaniu wycofania biopaliw pierwszej generacji – produkowanych z żywności. Przeczy również promocji elektryfikacji transportu. KE proponuje wsparcie szkodliwych dla klimatu biopaliw do roku 2030, a jednocześnie nie pobudza zwiększenia udziału czystej, zrównoważonej energii elektrycznej w transporcie. Dodatkowo Komisja ustanawia na 15 lat z góry cel dla biopaliw zaawansowanych (drugiej generacji), tak jakby nie wyciągnęła wniosków z pomyłek związanych z pierwszą generacją biopaliw.

Sini Eräjää, bioenergia w Unii, BirdLife Europe: „Ignorowanie nauki i dowodów na destrukcyjne skutki obecnego wykorzystania bioenergii nie rozwiąże problemów, a wręcz je pogorszy.
UE musi ograniczyć wykorzystanie bioenergii, a nie wyznaczać nowe cele w zakresie jej stosowania w ciepłownictwie i transporcie. Musi też powstrzymać przeznaczanie całych, zdrowych drzew i roślin uprawnych na energię.”

Piotr Skubisz, specjalista ds. transportu i energii w Instytucie Spraw Obywatelskich (INSPRO): „Komisja Europejska wysyła sprzeczne komunikaty. Nie są to pozytywne informacje z punktu widzenia proekologicznych organizacji. Energia odnawialna, nie zawsze oznacza pozyskiwanie energii w sposób zrównoważony – szczególnie na skalę przemysłową.

UE jako największa gospodarka świata musi być szczególnie rozważna w ustalaniu regulacji. Z racji wpływu na cały glob. Wyciągnijmy naukę z lekcji biopaliw – polityka Unii spowodowała masowe wycinanie i wypalanie lasów tropikalnych pod upraw np. palmy olejowej. Rozważnego podejścia wymaga również kwestia użycia bioenergii w UE – potrzebne są zrównoważone kryteria dla użycia biomasy w produkcji energii. Pisaliśmy o tym we wcześniejszym komunikacie INSPRO.

Dodatkowo nasze zaniepokojenie wykorzystaniem biomasy w Polsce wzbudziła publikacja projektu rozporządzenia Ministra Środowiska ws. definicji „drewna energetycznego”. Kontrowersje związane z tą definicją dotyczą m.in. wykorzystania drewna pozyskanego z Puszczy Białowieskiej do produkcji energii. Propozycja została opublikowana 28 listopada, a czas na konsultacje wyznaczono na… 3dni! To kolejny zły sygnał związany z bioenergią.”

phaseoutbiofuels_noprogress_4

Proponowana dyrektywa RED stwierdza, że państwa członkowskie mogą nadal wliczać 3,8% udział biopaliw spożywczych w wypełnianie celów użycia energii ze źródeł odnawialnych do 2030 roku. Jest to niewielka redukcja z 4,9% udziału w rynku, który został osiągnięty w 2014 roku. To spowoduje również, że wzrośnie emisja gazów cieplarnianych (GHG) z transportu europejskiego w latach 2021-2030 o wartość równą całkowitej emisji Holandii w 2014 roku. Są to dodatkowe emisje z używania biopaliw zamiast zwykłego oleju napędowego i benzyny.

phaseoutbiofuels_comparisonred_0

Średnio biodiesel z oleju roślinnego powoduje około 80% wyższe emisje niż diesel tradycyjny. Jest to najbardziej popularny i najtańszy rodzaj biopaliwa, z 75% udziałem w europejskim rynku w 2014 roku. Olej palmowy ma najwyższe emisje GHG spośród wszystkich rodzajów biodiesla – jest trzykrotnie bardziej szkodliwy dla klimatu niż diesel tradycyjny, ponieważ ekspansja upraw palmy napędza wylesianie i osuszanie torfowisk południowo-wschodniej Azji, Ameryki Łacińskiej i Afryki.

2016_11_26_te_bio1

Jelena Simjanovic, czysta energia w Transport & Environment (T&E): „Pomimo wszystkich swoich obietnic sprzed czterech miesięcy o elektryfikacji transportu i zatrzymaniu złych biopaliw, propozycja ta oznacza, że nasze samochody i ciężarówki będą spalały w 2030 roku prawie tę samą ilość oleju palmowego i innych biopaliw wyprodukowanych z żywności jak obecnie.

Komisja ponownie angażuje się w ogromny rynek nowych i niesprawdzonych biopaliw, ale nie robi jednocześnie nic, aby wesprzeć dostawców czystej energii elektrycznej w transporcie. Jest pewnego rodzaju niewygodną prawdą, że ta propozycja nie spowoduje zmniejszenie emisji z transportu w Europie do jakiegokolwiek znaczącego poziomu.”

Grafika1

W zeszłym roku 46% oleju palmowego sprowadzonego do Europy skończyło w bakach samochodów osobowych i ciężarowych. To sprawia, że kierowcy są głównym, choć nieświadomym konsumentem oleju palmowego w Europie.

Wiele badań naukowych, w tym zleconych przez samą Komisję, dowiodło, że biopaliwa prowadzą do zwiększonej emisji[2], a ich produkcja była wielokrotnie związana z naruszeniami praw człowieka i niszczeniem środowiska[3].

Przypisy:

[1] http://wrm.org.uy/wp-content/uploads/2015/11/Why_bioenergy_should_not_be_included_in_the_next_EU_Renewable_Energy.pdf

[2] http://www.eubioenergy.com/2016/05/02/biodiesel

[3] Burning land, burning the climate: The biofuel industry’s capture of EU bioenergy policy (October 2016) https://www.oxfam.org/en/research/burning. Również sprawa Kolumbi w „The Black Book of Bioenergy” (listopad 2016) http://www.birdlife.org/campaign/black-book-bioenergy

KONIEC

Instytutu Spraw Obywatelskich (INSPRO) współpracuje z BirdLife Europe w projekcie na rzecz zrównoważonego wykorzystania bioenergii, jest również członkiem koalicji Transport & Environment.

Komunikat prasowy INSPRO
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *